Podczas tej wizyty zrozumiałam również, że przez cały czas myliłam nawilżanie z natłuszczaniem. Nadmierną ilość sebum i nieestetyczne błyszczenie skóry zwalczałam wysuszającymi preparatami. Obawiałam się w tych miejscach stosować nawilżających kremów, aby nie doprowadzić do pogorszenia stanu skóry. Jeszcze wtedy nie wiedziałam, że przetłuszczanie się mojej cery może być oznaką czegoś zupełnie odwrotnego, a mianowicie nadmierna ilość sebum wydzielała się w celu zabezpieczenia już suchej skóry przed utratą resztek wilgoci.
Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami dotyczącymi przeprowadzonych zabiegów i zwrócić Waszą uwagę na kilka istotnych kwestii. Wiem, że poszukujecie sprawdzonych informacji dotyczących pielęgnacji, dlatego zajrzyjcie poniżej...
Pierwszym zabiegiem, jaki przeprowadziłyśmy był zabieg natleniający z ozonidami 03. Przed zabiegiem moja skóra została dogłębnie oczyszczona i nawilżona. Do tej pory wspominam cudowny zapach olejków unoszący się w powietrzu. Prawdziwa uczta dla zmysłów i raj dla skóry!
Dla kogo przeznaczony jest zabieg z ozonidami?
Zabieg z ozonidami szczególnie wskazany jest dla szarej, matowej i pozbawionej życia skóry. Doskonale radzi sobie z widocznym na twarzy zmęczeniem, oznakami stresu, zanieczyszczeniami wynikającymi z miejskiego trybu życia (smog) czy narażaniem się na czynniki zewnętrzne, jak słońce czy wiatr.
Zabieg natleniający OZON
Pierwszym zabiegiem, jaki przeprowadziłyśmy był zabieg natleniający z ozonidami 03. Przed zabiegiem moja skóra została dogłębnie oczyszczona i nawilżona. Do tej pory wspominam cudowny zapach olejków unoszący się w powietrzu. Prawdziwa uczta dla zmysłów i raj dla skóry!
Dla kogo przeznaczony jest zabieg z ozonidami?
Zabieg z ozonidami szczególnie wskazany jest dla szarej, matowej i pozbawionej życia skóry. Doskonale radzi sobie z widocznym na twarzy zmęczeniem, oznakami stresu, zanieczyszczeniami wynikającymi z miejskiego trybu życia (smog) czy narażaniem się na czynniki zewnętrzne, jak słońce czy wiatr.
Tak naprawdę zabieg z ozonidami może wykonać każda z nas, ponieważ poprzez kumulowanie się różnych toksyn, nasza skóra staje się mniej zdolna do produkowania energii i aktywowania systemów obronnych przed wolnymi rodnikami. Taka niedotleniona i zmęczona skóra staje się szara i bez życia. Wkrótce pojawią się na niej zmarszczki, plamy i zanieczyszczenia…a tego nie chciałaby żadna z nas.
Cały zabieg z niezwykle przyjemnym masażem twarzy trwa około 60 minut. Po tym czasie możecie być pewne, że Wasza skóra będzie wspaniale nawilżona i promienna. Zawarty ozon doskonale stymuluje lokalne mikro-krążenie oraz pomaga w natlenianiu tkanki, nadając skórze naturalną świeżość i promienność. Co ważne, na efekty nie trzeba długo czekać, ponieważ są widoczne niemal od razu i utrzymują się około tygodnia. Przez ten czas praktycznie w ogóle nie używałam podkładu.
Zabieg WHITELIGHT
Drugim zabiegiem, który przeprowadziłyśmy był WhiteLight, czyli Białe Światło. Posiada on silne działanie anty-starzeniowe, przywraca promienność i jasność twarzy, zabezpiecza przed działaniem promieni słonecznych, zanieczyszczeniem powietrza lub przed nagłymi zmianami temperatury. Ponadto jest doskonały na wszelkiego typu przebarwienia (posłoneczne, potrądzikowe).
Osobiście zdecydowałam się na ten zabieg, ponieważ moja skóra potrzebowała natychmiastowego rozjaśnienia. Do tej pory nie miałam pojęcia, że nieprawidłowa komunikacja między komórkami skóry zmienia sposób produkcji melaniny, a to z kolei prowadzi to nierównomiernej pigmentacji i przyczynia się do występowania ciemnych plam. Z wiekiem nasza skóra traci również zdolność odbijania światła i w efekcie wygląda mniej promiennie, a dzięki temu zabiegowi odzyskuje naturalną zdolność do odbijania światła.
Na szczęście dzięki pomocy Kasi, moja twarz po zabiegu jest doskonale nawilżona, odżywiona, ma wyrównany koloryt i wyraźnie zredukowane przebarwienia.
Jeśli więc zależy Wam, aby rozświetlić, ukoić i nawilżyć skórę po urlopie na plaży - koniecznie wypróbujcie te zabiegi. A jeśli macie dodatkowe pytania służę pomocą :)
W salonie Moss istnieje również możliwość zakupienia kosmetyków z podanych serii, dla przedłużenia efektów zabiegu.
Brzmi zachęcająco! :)
OdpowiedzUsuńMysle, ze oba bylyby dla mnie :) pozdrawiam i zapraszam ;)
OdpowiedzUsuńUwielbiam poddać się takim zabiegom ;)
OdpowiedzUsuńPurpurowyKsiezyc
Zabieg WHITELIGHT nie wiesz jaka cena?
OdpowiedzUsuńOczywiście, że wiem :)
UsuńW salonie Moss to koszt 240 zł.
Kusząca propozycja :-) już dawno nie poddawałam się żadnym zabiegom, a czuję że moja skóra tego potrzebuje. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńU mnie było dokładnie tak samo…w trakcje zabiegu okazało się, że potrzebowała takiej dawki nawilżenia :)
UsuńJakość zdjęć powalająca! <3 Też by mi się przydał taki zabieg :)
OdpowiedzUsuńGenialny blog <3
BLOG
oj jak ja bym się wybrała na takie zabiegi !
OdpowiedzUsuńWakacje już się skończyły więc najwyższa pora zapisać się na takie zabiegi.
OdpowiedzUsuń